Motocykl na przyczepie wymaga zupełnie innego podejścia niż pralka czy gruz. Nie chodzi o to, żeby nie mógł się przesunąć - chodzi o to, żeby stał w napiętym zawieszeniu i nie mógł się przewrócić.
Ustaw przyczepę tak, żeby nie mogła się ruszyć. Podpięta do auta albo z hamulcem postojowym i klinami pod kołami. Rampa najazdowa zablokowana w zaczepach.
Przygotuj cztery pasy. Nie dwa. Motocykl mocuje się z czterech stron: dwa do przodu, dwa do tyłu.
Miej kogoś do pomocy. Da się samemu, ale wjazd po rampie na luzie z pchaniem jest tym momentem, w którym motocykle się przewracają.
Wprowadź motocykl na przyczepę pchając go, nie jadąc. Wjazd na silniku po wąskiej rampie kończy się źle statystycznie częściej, niż ktokolwiek przyznaje.
Wprowadź przednie koło w klin albo w szynę znajdującą się na platformie. Koło ma wejść do oporu i oprzeć się o ogranicznik. To ten element, który utrzymuje motocykl w pionie, zanim zapniesz pasy.
Nie stawiaj motocykla na bocznej podpórce. Musi stać pionowo, na obu kołach.
Zasada, która odróżnia dobrze zapięty motocykl od źle zapiętego: pasy mają ściągnąć motocykl w dół tak, żeby zawieszenie pozostało ugięte przez całą trasę.
Ugięty amortyzator pochłania nierówności. Nieugięty pozwala motocyklowi podskoczyć na progu, a podskok luzuje pas.
Z przodu: dwa pasy z kierownicy albo z górnych półek widelca, skośnie w dół i na zewnątrz, do uchwytów po obu stronach. Napinaj naprzemiennie, po trochu z każdej strony, aż przód wyraźnie usiądzie.
Nie zapinaj pasów o same manetki, lusterka ani osłony. Za przednie zawieszenie albo za ramę.
Z tyłu: dwa pasy z tylnej części ramy albo z podnóżków pasażera, również skośnie w dół i na zewnątrz. Ich rolą jest zapobiec przesunięciu do przodu przy hamowaniu, nie ściąganie tyłu do podłogi.
Pod pasami na lakierze i chromie podłóż szmatę. Pas trze przy każdej nierówności i przeciera powłokę w kilkadziesiąt kilometrów.
Chwyć motocykl za kierownicę i spróbuj nim zakołysać. Ma się ruszać razem z przyczepą, nie względem niej. Jeśli daje się przechylić na boki - dociągnij przednie pasy.
Sprawdź, czy przednie zawieszenie jest wyraźnie ugięte. To jest ten jeden objaw, po którym poznaje się dobrze zapięty motocykl.
Zatrzymaj się po kilku kilometrach i dociągnij wszystkie cztery pasy. Motocykl układa się na starcie i pasy zawsze popuszczają. To jest ta jedna minuta, którą warto poświęcić.
Odwrotna kolejność, ale z jedną różnicą: zwalniaj pasy naprzemiennie i powoli. Puszczenie wszystkich czterech naraz albo dwóch z jednej strony oznacza motocykl przewracający się na burtę.
Ktoś trzyma motocykl, ktoś zwalnia pasy.
Nie masz pewności co do mocowania? Zadzwoń przed wyjazdem: +48 573 569 809.
Używamy Google Analytics, żeby wiedzieć, które strony pomagają w rezerwacji. Statystyki włączymy tylko za Twoją zgodą. Więcej