Plandeka na stelażu zamienia otwartą przyczepę w zamkniętą skrzynię. Chroni ładunek przed deszczem, przed wiatrem i przed cudzymi rękami na parkingu.
Jest też jedyną częścią przyczepy, która potrafi urwać się w trasie, jeśli zapniesz ją byle jak.
Stelaż to rurowa konstrukcja wsuwana w gniazda na burtach, spięta u góry belkami wzdłużnymi i poprzecznymi. Trzyma kształt.
Plandeka to płachta z powlekanej tkaniny, naciągana na stelaż od góry. Ma po obwodzie metalowe oczka, a wzdłuż dolnej krawędzi przelotowe otwory na linkę.
Linka celna to stalowa linka w plastikowej osłonie, przewleczona przez oczka i przez uchwyty na burcie. Napięta dociska plandekę do burt.
Zamontuj stelaż. Rurki wchodzą w gniazda na burtach - wciśnij je do końca, aż usiądą. Poprzeczki spinają boki u góry.
Zarzuć plandekę od tyłu do przodu. Najłatwiej we dwie osoby, ale da się samemu: wejdź na dyszel, zarzuć przód, a potem obejdź przyczepę i ściągnij resztę do tyłu.
Wyrównaj plandekę. Zanim zaczniesz zapinać - sprawdź, czy zwis jest równy z obu stron i czy tył sięga tam, gdzie powinien. Poprawianie po zapięciu to zapinanie od nowa.
Przewlecz linkę przez oczka i przez uchwyty na burcie, na przemian: oczko, uchwyt, oczko, uchwyt. Idź dookoła w jedną stronę.
Napnij i zabezpiecz końce linki. Plandeka ma leżeć płasko na burtach, bez luźnych fałd u dołu.
Luźna plandeka przy siedemdziesiątce zaczyna falować. Fala uderza o stelaż setki razy na minutę, tkanina przeciera się na krawędziach rurek, a oczka wyrywają się jedno po drugim.
Do tego luźny dolny brzeg łapie powiew i unosi się jak żagiel. Wystarczy jeden podmuch przy wyprzedzaniu ciężarówki.
Jeśli plandeka faluje, zatrzymaj się i dociągnij. Nie "jeszcze dwadzieścia kilometrów".
Plandeka układa się na stelażu przez pierwsze kilkanaście minut jazdy i po drodze zawsze trochę popuszcza.
Zatrzymaj się po kilku kilometrach i dociągnij linkę. Zajmuje minutę i eliminuje osiemdziesiąt procent problemów.
Odwrotna kolejność: rozepnij linkę, wysuń ją z oczek, ściągnij plandekę do tyłu, wyjmij stelaż.
Złóż plandekę, zamiast ją zwijać w kulę. Zagnieciona na mokro potrafi w kilka dni złapać pleśń, której się już nie usuwa. Jeśli jest mokra, rozłóż ją na burtach do wyschnięcia albo powiedz nam o tym przy zwrocie - rozwiesimy.
Zapięcie linki tylko co drugie oczko. Między punktami mocowania robi się kieszeń na wiatr.
Zbyt mocne szarpanie linki przy napinaniu. Oczka wyrywają się z tkaniny. Napnij równomiernie, a nie na siłę w jednym miejscu.
Ładunek wyższy niż stelaż. Plandeka opiera się wtedy na ładunku zamiast na konstrukcji, przeciera się w tym miejscu i przecieka.
Zdejmowanie plandeki z ładunkiem w środku, na wietrze. Najpierw rozładunek, potem plandeka.
Pytania przy odbiorze? +48 573 569 809.
Ten element wyposażenia ma część naszych przyczep - przy rezerwacji zobaczysz, czy dotyczy wybranego modelu.
Używamy Google Analytics, żeby wiedzieć, które strony pomagają w rezerwacji. Statystyki włączymy tylko za Twoją zgodą. Więcej